UNPLUGGED – KTO TO ZACZĄŁ?

Kiedy Eric Clapton wystąpił w MTV w programie UNPLUGGED świat oszalał. Nagle wszyscy rockmani, metalowcy a nawet keyboardziści odkryli gitarę akustyczną. Odkryto na nowo piękno instrumentu akustycznego, który obok wszechobecnej gitary elektrycznej nigdy nie przestał się rozwijać. 

Gitara ma historię równie długą, co zagmatwaną, obfitującą w falstarty, regresy, nagłe skoki w przód i trudną do ogarnięcia terminologię. Jej początki sięgają 3000 – 2800 r. p.n.e., z którego to okresu pochodzą najwcześniejsze historyczne doniesienia z Bliskiego Wschodu o wykonanych przez człowieka instrumentach strunowych, takich jak łuki muzyczne i liry. Około roku 2000 p.n.e. Asyryjczycy skonstruowali podobny do harfy instrument nazywany czetara, zaś Grecy czterostrunową kitarę, lirę z drewnianym pudłem rezonansowym o bardzo pięknym wysmukłym kształcie. Nikt nie jest w stanie stwierdzić czy są one w jakikolwiek sposób powiązane ze sobą lub czy mają coś wspólnego z gitarą, ale obdarzono je podobnymi nazwami, których źródłosłowem jest arabskie słowo „cztery” (guit), i pochodzący z sanskrytu wyraz „tar”, oznaczający strunę.

Nie wcześniej niż około roku 1500 p.n.e. odkryto sposób na zmianę wysokości stroju przez przyciskanie strun do gryfu. Dokonali tego Egipcjanie na swej jednostrunowej nefer. Później pojawiła się rzymska pandura, indyjska sitara, surbahara i tanpura, japoński samisen, chińska p’ip’a i gitara balonowa. Jeszcze później Rzymianie rozpowszechnili w Europie wszelkie rodzaje tzw. chordofonów, takich jak cytara, pandura i fidicula (niewielka lutnia). Następnie, jako konsekwencja inwazji Maurów na Hiszpanię w VIII w. n.e., pojawiły się oud, rebab i quitara.

PIERWSZE GITARY

takie, jakie znamy, pojawiły się w XIV w. Odznaczały się przede wszystkim zaokrąglonym i wciętym z boków pudłem o stosunkowo płaskim przodzie, tyle i bokach, różniąc się wyraźnie od lutni, przypominającej kształtem gruszkę. Jednak do współczesnej gitary jeszcze im daleko. Ta XIV-wieczna osobliwość pochodziła z Hiszpanii i nazywano ją guitarra moresca lub guitarra latina, nadal jednak miała kształt zbliżony do lutni. Bardziej przypominały gitarę instrumenty takie jak demi-lut, włoska viola i vihuela de mana.

W w. XVI, w Hiszpanii, wielką popularność zyskała 12-strunowa (6 podwójnych strun) vihuela, arystokratyczna wersja gitary. Jej siostrą niskiego stanu była 8-strunowa guitarra. Jak wszystkie powstałe przed XX w. instrumenty strunowe, ich struny wykonano z jelit zwierzęcych.

Rok 1500 był świadkiem falstartu cytry – niewątpliwego zwiastuna narodzin współczesnej gitary, posiadającej, co niezwykłe, metalowe struny – która zakończyła żywot w XVII w. We Włoszech, w początkach XVII-stulecia, istniała chitarra batente, kolejny instrument o metalowych strunach, któremu nie było pisane przetrwać. Mniej więcej w tym samym czasie, w Hiszpanii, 12-strunowe guitarry i vihuele zastąpiono 10-strunowymi, które zyskały popularność także we Włoszech i Francji.

Około roku 1770 pokrętna historia gitary dokonała kolejnego zwrotu. Hiszpanie powrócili do oryginalnych guitarra o sześciu podwójnych strunach, podczas gdy Francuzi i Włosi optowali za gitarami o sześciu strunach pojedynczych, bliscy już stworzenia współczesnej gitary. Jednak, przewrotnie, najważniejszych dla współczesnej gitary odkryć dokonano w Hiszpanii, pomiędzy rokiem 1770 a 1850, gdzie w poszukiwaniu większej siły dźwięku, czystszych tonów i łatwiejszych sposobów gry zrewolucjonizowano konstrukcję starodawnego, wąskiego pudła gitary.

Historia współczesnej gitary jest niezwykle krótka i raczej prosta, wyznaczona dwoma magicznymi datami: 1850 i 1890-1910. Przede wszystkim współczesna gitara klasyczna, podobnie jak jej bliska krewna, gitara flamenco, narodziły się w 1850 r., w warsztacie Hiszpana Antonio de Torresa, nazywanego „Stradivariusem gitary”. Torres poszerzył pudło, tak że zyskało znany nam dziś kształt oraz znormalizował długość strun i progów. Przede wszystkim zaś wynalazł mostek, służący do zamocowania strun na pudle, co bardzo poprawiło dźwięk i stało się standardem obowiązującym w gitarach klasycznych. Od czasów Torresa w instrumencie tym zmieniły się jedynie drobne elementy. Służy do wykonywania muzyki klasycznej i współczesnej i mimo że jest instrumentem akustycznym  nazywana jest gitarą klasyczną.

GITARA AKUSTYCZNA

Rok 1850 stanowi znaczącą datę także dla rozwoju gitary akustycznej. Konstruktor gitar Christopher Friedrich Martin, niegdyś uczeń słynnego niemieckiego lutnisty Staufra, w 1833 r. wyemigrował do Ameryki, zaś w latach 1840 – 1850 dokonał w gitarze szeregu zmian. W 1850 r. przedstawił mostek podobny do wynalezionego przez Torresa, który wykorzystywany jest w Martinach i innych gitarach do dziś.

Zobacz struny do gitary akustycznej na StrunyGitarowe.pl

Jeszcze w XIX w. Martiny miały struny z jelit zwierzęcych lub jedwabiu i nie ma pewności, kto pierwszy zaopatrzył instrument w metalowe struny. Na dokładne ustalenie tego nie pozwala fakt że wiele gitar importowano z Meksyku, sporo było instrumentów przywiezionych przez niewolników z Afryki.

Tak czy inaczej, gitara o metalowych strunach po raz pierwszy pojawiła się w amerykańskich warsztatach pod koniec 1880 r., a w katalogach firm wysyłkowych około roku 1900, najwyraźniej z przeznaczeniem dla ubogich grajków ulicznych (kosztowała zaledwie 1.89 dol., a jej jakość pozostawiała wiele do życzenia). Pierwszym znanym z nazwiska twórcą gitar o metalowych strunach był Orville Gibson, który, prawdopodobnie zainspirowany wykonywanymi przez siebie mandolinami, instrument taki zbudował w 1903 r. Był to, nawiasem mówiąc, instrument dość niezwykły, o wypukłych kształtach przedniej i tylnej płyty pudła rezonansowego (w przeciwieństwie do płaskich Martinów i gitar europejskich). W 1924 r. Gibson zastąpił okrągły otwór w pudle rezonansowym efami (otworami w kształcie litery f).

Ten model, tzw. archtop, charakteryzujący się głośnym dźwiękiem i krótkim czasem brzmienia, był powszechnie używany jako gitara rytmiczna przez zespoły grające muzykę taneczną i jazz. Obecnie uważa się go za pierwowzór gitary jazzowej.

Z początkiem lat 20. firmy takie jak Harmony i Stella produkowały już dużą liczbę gitar o metalowych strunach i płaskim pudle rezonansowym dla grających bluesa. Charakteryzujące się pełnym, długo trwającym dźwiękiem i bogatym brzmieniem instrumenty były na tyle uniwersalne, że nadawały się zarówno do akompaniamentu przy śpiewie, jak do ćwiczenia skomplikowanych technik dla prawej ręki.

W 1922 r. Martin ostatecznie zmienił losy muzyki, rozpoczynając produkcję gitar z płaskim pudłem rezonansowym o strunach zarówno metalowych, jak i z jelit zwierzęcych. Niedługo później firma przeszła niemal zupełnie na struny metalowe.

Eric_Clapton_unplugged_na_gitarze_akustycznej

 

GITARA BLUESOWA

Początki historii gitary z metalowymi strunami i muzyki na niej granej nierozerwalnie wiążą się z muzyką amerykańskich Murzynów, szczególnie na głębokim Południu i w delcie Missisippi. Nie ma w tym nic zaskakującego. Gitara była tania i łatwa do przenoszenia, w dodatku dało się ją wykonać z naprędce zebranych materiałów w rodzaju pudełek po cygarach, trzpieni z bel bawełny i deseczek. Idealnie nadawała się do akompaniamentu przy śpiewie, więc Czarni wykorzystali ją jako główny środek wyrazu dla swej najsłynniejszej spuścizny – bluesa, pierwotnie muzyki wokalnej. Pierwowzorem bluesmana stał się śpiewak-gitarzysta, który wyraża cierpienia swego ludu pełnym bólu śpiewem, z gitarą obecną jako drugi głos, dopowiadający, powtarzający, prowadzący, upiększający.

Początki bluesa, podobnie jak gitary z metalowymi strunami, toną w mroku, ale powszechnie uznaje się, że jego źródłem były pieśni niewolników, ballady i pieśni religijne. Widoczne są w nim także wpływy meksykańskie i afrykańskie. „Chrzęstliwy”, brzęczący, długi dźwięk gitary o metalowych strunach – struny metalowe dają więcej alikwotów niż nylonowe – idealnie nadawał się do wyrażania gwałtownych emocji szarpiących bluesem. Gitarzyści bluesowi stworzyli wiele technik i przyrządów przeznaczonych wyłącznie dla gitary ze stalowymi strunami, jak choćby bottleneck (gra odciętą szyjką od butelki lub metalową rurką), fingerpicking (metalowymi pazurkami).

W latach 20. i 30. gitarowy blues rozwinął się i wysubtelniał w rękach Roberta Johnsona, Charley Pattona, Leadbelly’ego i innych. Skorzystał na tym także styl country (główni jego zwolennicy to Maybelle Carter i Sam McGee), który wiele zapożyczając z bluesa wypracował własny, lżejszy i prostszy fingerpicking. Grający muzykę country, podobnie jak jazzmani, często używali kostek, a muzycy tacy jak Clarence White i Doc Watson wypracowali później odrębną technikę tzw. flatpicking, silnie powiązaną z bluegrassem.

GITARA JAZZOWA

W jazzie Eddie Lang, Lonnie Johnson (lata 30.) i Charlie Christian (lata 40.) stali się pionierami techniki singlenote (jednogłosowej linii melodycznej i solówek granych kostką). Do grona tego należy także francuski Cygan, genialny improwizator Django Reinhardt. Od tamtej pory najważniejsze dokonania gitarowe dotyczyły muzycznego kopciuszka, gitary elektrycznej.

W świecie gitary akustycznej pojawiły się takie indywidualności o niemożliwym do podrobienia stylu jak Chet Atkins, Lenny Breau, Leo Kottke i Ry Cooder. Wypracowane już niedawno przez takich gitarzystów jak Michael Hedges i Uwe Kropinski zupełnie nowe techniki znacznie podniosły poziom akustycznego wyrafinowania.

Oryginalny, w dużym stopniu nowatorski styl gry na gitarze akustycznej powstał w Europie, w Wielkiej Brytanii. Do końca lat 50. gitara miała niewielkie znaczenie dla brytyjskiej muzyki folkowej. Dopiero z początkiem lat 60. Briton Davey Graham zapoczątkował na tym polu rewolucję i stworzył niepowtarzalny angielski styl gry. Graham połączył elementy angielskiego folku, jazzu, bluesa, muzyki hinduskiej i średniowiecznej w delikatny, bardzo ozdobny styl ochrzczony mianem „folk baroque”, folkowego baroku. Samego Grahama okrył mrok zapomnienia, jednak folk baroque rozwinęli tacy angielscy muzycy jak Bert Jansch, Martin Carthy, John Renbourn, Martin Simpson i ostatnio Gordon Giltrap, Francuz Pierre Bensusan oraz w jazzie Martin Taylor